Zor art news 03/04...  
.....................

Drang nach West{end}
compact/space
Friedrichstr.112
(U Oranienburger Tor)
Berlin

Artyści:
Bogna Burska, Robert Kuśmirowski,
szuszu (Piotr Kopik, Ivo Nikić, Karol Radziszewski), twożywo

Wystawa czynna w dniach 24.04.2004 - 24.04-4.05

Wejście Polski do Unii Europejskiej to dobry czas na prezentację polskiej sztuki. Dobry, ponieważ wzrasta zainteresowanie, co Polska wniesie do Wspólnoty Europejskiej. Więcej mówi się o tym, czego nie powinna wnosić, a co koniecznie powinna zmienić przed 1 maja 2004.
Wydaje się, że głos najmłodszego pokolenia artystów jest w tej sytuacji najważniejszy. Pytania nasuwają się same: Jakie jest ich podejście do tego historycznego wydarzenia. Czego po nim oczekują, czego się obawiają.
Na te pytania próbują w bardzo różny sposób odpowiedzieć zaproszeni przeze mnie artyści.
Tytułowe "Drang nach West{end}" sugeruje zainteresowanie 'parciem' na zachód, rozrysowuje wektor ze wschodu na zachód. Słowo "Drang" przewrotnie sugeruje, że oto nadeszła szansa Polski na parcie na zachód, ale czy młodzi ją wykorzystają ? Czy chcą uczestniczyć w wyścigu do Europy, w której przecież jesteśmy od tysiąca lat? A może będą czekać aż Europa przyjdzie do nich?

Projekt grupy twożywo skupia się na niepokojach dotyczących otwarcia granic jakie trapią Polaków i ich zachodnich sąsiadów. Jest to cykl składający się z trzech plakatów. Dwa z nich "die karren uns alles weg" i "die koennen uns gestohlen bleiben" dotyczą stereotypowego stosunku Zachodu do Polski, trzeci "oni nam wszystko wykupią", podejścia Polaków do sąsiadów.
W podobnej stylistyce zaprojektowane zostały zaproszenia na wystawę z hasłem "oni nas wszyscy wykończą".

Grupa szuszu, prezentuje indywidualne projekty.
Karola Radziszewskiego zainspirowała postać Wojciecha Fangora, polskiego artysty, który w latach 50 tych w Polsce był uznanym twórcą socrealizmu, natomiast po emigracji do Ameryki, stał się tam jednym z czołowych twórców op-artu.
Praca Radziszewskiego pod zaczerpniętym z wystawy tytułem "Drang nach West{end}" stawia pytanie - co by było, gdyby Fangor nie wyjechał, gdyby nie "parł na zachód"? Radziszewski składa hołd Fangorowi i jego wyborom. Inspiracją do jego pracy jest obraz Fangora z 1950r "Postaci".

 

Piotr Kopik przedstawi video i obraz. Dynamiczny zestaw przedstawia w ogólności ruch i dość luźno traktuje zamieszanie związane z 'wejściem' do Unii, do Europy. "Nic wielkiego się nie dzieje. Nic radykalnie się nie zmieni. Dużo ludzi za wiele oczekuje, dużo ludzi za bardzo wątpi. Powiedziałem TAK w referendum, ale nie odczuwam obsesyjnego "Parcia na zachód". Nic na siłę. W końcu i tak "wschód" staje się coraz bardziej "zachodni". To nieuchronny proces."

 

Ivo Nikić łączy formy zachodu ze wschodem, rozwoju technicznego z tradycją, Polski z Europą. Dlatego zaprasza nas na wesele. Tradycyjne potrawy, wieloosobowa zastawa, tort weselny. Tylko coś się zmienia. Okrągły stół na którym skupia się całe wydarzenie porusza się, miarowo objeżdża biesiadników. Nikić pomysł zaczerpnął ze stołów do sushi. Tam minimalizm form japońskich , tak chętnie przyjęty w Europie, tu białe obrusy i barokowy tort przybrany bitą śmietaną.

Bogna Burska, chce zwrócić uwagę na fakt, iż w Europie jesteśmy od zawsze i że uroczyste 'wchodzenie' do niej wydaje się niewłaściwe. Burska poważnie podchodzi do kwestii zacierania granic, wymazywania z pamięci wydarzeń historycznych. Zastanawia ją ostatnio rozpowszechniony proces oficjalnych przeprosin pod hasłem - "My wybaczamy i zapominamy". Czy trzeba zapominać? Czy należy wymazywać z pamięci całą 'złą historię', czym ona jest?
Burska w swojej nocnej projekcji slajdów pokaże plamy na chodniku rozmywane przez wodę. Co to za plamy? Czy konieczne jest ich zacieranie. Czy da się je wymazać?

Robert Kuśmirowski przedziera się do Europy z szacunkiem dla miejsc, ludzi żyjących i umarłych. Wizyta na zapomnianym cmentarzu niemieckim zainspirowała go, stworzył pracę , na którą składają się nagrobne porcelanowe portrety. Przypominają one o wspólnej historii - nie wymazanej jeszcze.

Ruch jest w przypadku akcji "Drang nach West{end}" bardzo ważny. Prace oscylują wokół tego fizycznego pojęcia, jedne bardziej jawnie i świadomie, inne przez dalekie asocjacje.
Czy jest to ruch dostatecznie silny, żeby pokonać stereotypy, zmienić sąsiedzkie podejście? Wymazać historię?
Czy data 1 maja 2004 coś zmieni?


Katarzyna Szydłowska
kurator wystawy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  ©A&G